Pustoszeją ule w regionie, bo miliony pszczół gnie. To zagrożenie dla rolnictwa, ponieważ te owady zapylają rośliny, które mają wydać plony. W tym roku będą także mniejsze zbiory miodu. O problemach utrzymania rodzin pszczelich rozmawiano w poniedziałek 1 sierpnia w Lubaczowie. W spotkaniu uczestniczyła wojewoda Małgorzata Chomycz. Pszczelarze z powiatu lubaczowskiego są zaniepokojeni, bo połowa rodzin pszczelich już straciła życie wskutek zatrucia pokarmowego. Owadom szkodzą m.in. opryski stosowane przy zwalczaniu chorób roślin i te, które mają podnieść ich plony. Pszczoły coraz rzadziej są odporne na choroby przez co giną. Również miodu jest coraz mniej, a ten jest naturalnym lekiem wspomagającym chorych w leczeniu. Wojewoda zadeklarowała, że jeszcze w sierpniu zostanie zorganizowane seminarium szkoleniowe dla rolników z terenu powiatu lubaczowskiego.
Rzecznik prasowy
Wojewody Podkarpackiego
tel.kom. 783 937 132
tel. 17 867 12 52
fax. 17 867 12 66








